niedziela, 22 grudnia 2013

#34

Nie jestem taka sama, jaka byłam.
Wiem, że nie zostało tu nic oprócz bólu.
To co zabija mnie, to jest to, że zabijam ciebie.

niedziela, 17 listopada 2013

#33


"- Co sądzisz o osobach które się tną?
- Tną się. Żyletka, nóż, nieważne, ważne że coś ostrego. Celowo tworzą rany na swoim ciele kilkoma cięciami. Zazwyczaj stosują wystarczająco dużo siły, aby przebić się przez skórę do krwi. Nie zdają sobie sprawy do czego prowadzi podjęcie takich działań - uzależnienie. Brak wystarczającej siły psychicznej, by poradzić sobie z otaczającym światem, cierpienie, ból wewnętrzny. Chęć utożsamienia bólu wewnętrznego z bólem zewnętrznym. Nikt nie robi tego bez powodu. Tłumią w sobie emocje, uważają że nikt ich nie zrozumie. Problemy miłosne, szkolne, rodzinne, chęć spróbowania, zwrócenia na siebie uwagi, brak akceptacji, samotność. Powodów sporo. Po czasie nawet to już nie wystarcza. Teraz nie zrozumie człowiek błędu, ale jak dojrzeje to będzie żałował. nie dość, że nie pomyśli, to później wstydzi się blizn i stara się je ukryć, jakby to miało odratować sytuację. Tną się, ponieważ potrzebują poczuć, że żyją, a do samego bólu zaczynają się przyzwyczajać. Dla nich, dla nas to coś normalnego. Ale dla Ciebie pewnie jesteśmy psychiczni. Otwórz oczy."

#32

Jesteś złożoną istotą, a na uczucia nie ma prostej odpowiedzi.
W moim życiu było kila osób, których obecność sprawiała, że myślało mi się łatwiej, a moje odpowiedzi były przyjemniejsze.
Starałam się ocenić swobodę moich odpowiedzi w ich obecności i trud, jaki mi sprawiały, gdy ich nie było, by dowiedzieć się, czy coś zyskałam, czy straciłam.
Śledząc ten proces zrozumiałam jedno: przyjemność, jaką sprawiało mi ich towarzystwo, przeważała nad smutkiem z powodu ich odejścia.
Tak wiec lepiej jest doświadczyć tego, czego właśnie doświadczasz, niż tego nie zaznać.

środa, 13 listopada 2013

#31

Mgła już opadła,
Wszyscy zawiedli,
Rozczarowanie,
To chleb powszedni,
Nie są możliwe już happy endy,
Wszystko już jasne,
Pierdol to!
Biegnij..

niedziela, 10 listopada 2013

#30

Znasz to uczucie?
Gdy niewinny zostajesz osądzony?
Nie masz prawa nawet się bronić.
Nie możesz nic powiedzieć.
Boisz się spojrzeć ludziom w oczy.
Zastanawiasz się czy już Cię skreślili.
Cierpisz.
To tak boli.
Nie możesz spać.
Nie możesz jeść.
Nie umiesz już normalnie żyć.
Czujesz, że jesteś stracony.
Że jesteś przegrany.
Że straciłeś wszystko.
Że nie masz już szans.
Ale tak nie jest.
Możesz się podnieść.
Walcz !
Są tacy, którzy w Ciebie nie zwątpili.
Którzy w Ciebie wierzą.
Którzy od początku wiedzieli, że jesteś nie winny.
Którzy przez ten trudny okres są z Tobą.
Wspierają Cię.
Przeglądasz wszystkie media.
Widzisz tam siebie.
Nie słusznie osądzonego.
Czujesz ból.
Chce Ci się płakać.
Oni płaczą z Tobą.
Nie zostawili Cię.
Nie opuścili Cię.
Są z Tobą cały czas.
Nie jest ich wielu, ale są.
Są silni jak nigdy.
Chcą z Tobą trwać do końca.
Nie pozwolą Ci przegrać.
Zrobią dla Ciebie wszystko.
Jesteś dla nich ważny.
Zawsze będą z Tobą.
Nie jesteś sam.

wtorek, 29 października 2013

#29

Bóg nie istnieje,
Nie mogę temu zaprzeczyć,
Że całe moje życie było wołaniem do Boga.
Nie mogę zapomnieć.

czwartek, 24 października 2013

#28

Samobójcy?
To tacy aniołowie,
Którzy mieli żyć na ziemi,
Ale świat i ludzie ich krzywdzili
Tak mocno i skutecznie,
A nie byli oni odporni na ból
Wręcz przeciwnie.
Dlatego pisali po swoich nadgarstkach kreski.
Kreski, które były tajnym kodem.
Kodem by dostać się z powrotem do nieba,
Gdzie krzywda ich nie zastanie,
A sami będą radośni.
 

piątek, 11 października 2013

#27

Źle!
Znowu wszystko źle!
Miało być inaczej tym razem!
Znowu nie wyszło..
Teraz napewno chcę końca..
Chcę skończyć tu i teraz ze wszystkim i wszystkimi..
Dlaczego?
Poprostu mam już dość..
Nie mam już siły..
Nie mam siły, by żyć..
Pomóż mi to przerwać..
Chcę końca, ale nie chcę też cierpienia innych..
To nie miałoby sensu..
Bycie egoistą nie ma sensu..
Nadeszła pora by powiedzieć 'Stop!'
I zacząć żyć według własnych zasad..
By przestać wzorować się na innych
By wreszcie bez ukrywania być prawdziwym sobą
Nie podoba się?
Dziękuję do widzenia..
Rób co chcesz i nie patrz na to co pomyślą, powiedzą inni
Jeżeli będziesz brał pod uwagę opinię innych
Nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć..
Nie bój się podejmować decyzji
Przecież żyjesz tylko raz
Przez bardzo krótki czas
Spraw, by Twoje życie było cudowne
Takie, jakiego pragniesz
Do odważnych świat należy...
To życie jest Twoje..

piątek, 13 września 2013

#26

Nie daje rady..
To wszystko dzieje się tak szybko..
Nie nadążam..
Mam dość..
Chcę powiedzieć stop..
Nie mogę tego zrobić..
Nie chce cierpienia innych..
Chcemy tego, czego nie możemy..
Zakochujemy się w kimś u kogo nie mamy szans..
Zawsze robimy coś na odwrót..
Widzimy to, co chcemy widzieć..
Słyszymy to co chcemy słyszeć..
Nie pasujemy tutaj..
Czujemy się inni...
Gorsi..
Wiemy, że to nie jest nasze miejsce..
Szukamy zrozumienia..
Szukamy akceptacji..
Co dzień przekonujemy się, że nie można ufać ludziom..
Zamykamy się w sobie..
Sprawiamy wrażenie szczęśliwych?
To tylko pozory..
Co dziennie cierpimy..
Załamujemy się..
Nie zrozumiesz nas..
Jesteśmy inni..


sobota, 7 września 2013

#25

Wszyscy mamy swoje koszmary i nasze demony, które musimy pokonać.
Ale jak mogę wygrać, gdy jestem sparaliżowana?
Wczołgują mi się do łóżka, oplatają mi palce dookoła gardła.
Czy właśnie to są skutki moich decyzji?

piątek, 6 września 2013

#24

Nawet kiedy mówię,
że wszystko będzie dobrze.
Ciągle słyszę jak mówisz,
że chcesz skończyć ze swoim życiem.
Teraz znowu próbujemy
po prostu przeżyć.
Może odwrócimy to wszystko,
ponieważ nie jest za późno.
Nigdy nie jest za późno.

sobota, 31 sierpnia 2013

#23

Powiedziano mi, że mam iść śladem tego piętna,
Jeszcze zanim zostałem przygnieciony ciężarem świata,
Pamiętasz? To łzawiące niebo…
Ten ból cię ochraniał,
Ból zawsze będzie stanowił dla ciebie ochronę.

piątek, 30 sierpnia 2013

#22

Zdaje sobie sprawę z tego bólu.  
Rozbrzmiewającego w mojej głowie.  
Mimo wszystko, będę szła z tym piętnem.

#21

Masz takie same oczy jak ja...  
Oczy przepełnione nienawiścią i śmiercią... 
 Tak jak moje...  
Twoje oczy mówią mi, jak bardzo chcesz zabić kogoś kto umieścił cię w piekle zwanym samotnością...

#20

'' Nasi fani to armia wyrzutków, którzy mieli trudne chwile w życiu tak samo jak my, a makijaż, który nosimy my i nasi zwolennicy to barwy wojenne. Sami nigdy nie rozwiążemy swoich problemów i tak naprawde potrzebujemy wsparcia osób takich samych jak my... Po to właśnie powstał film Legion Of The Black. W nim ukazaliśmy prawde o tym, że mimo iż nas jest mało to damy rade każdej przeszkodzie. ,,  
                                                ~Andy Biersack

wtorek, 27 sierpnia 2013

#19

Więc wezmę moją miłość,
Zwrócę się w stronę nieba
I skryję łzy wewnątrz serca!
Będziemy zdolni znów
Spotkać się w ciemnościach...
Głęboko w otchłani naszego bólu!

sobota, 10 sierpnia 2013

#18

Moja dusza jest chora
Powierzam Ci kontrolę
Czuję, że wiszę na włosku
Chcę wierzyć, że jest jeszcze nadzieja
Teraz sama jestem zagrożona
Boże powiedz mi lepiej gdzie do diabła podziały się anioły.

wtorek, 6 sierpnia 2013

#17

Czujesz tę pustkę?
Że coś jest nie tak?
Że byłeś na straconej pozycji
Zanim się urodziłeś?

niedziela, 4 sierpnia 2013

#16


Dorastałam w dolinie,
Były tam cienie śmierci.
Wyszłam z tego żywa, lecz z bliznami, o których nie mogę zapomnieć.


środa, 31 lipca 2013

#15

Próbowałem Cię ocalić,
Ale pozwolę Ci wypić ból
Ostateczną pieśń znamy teraz oboje
Więc się nie poddaję,
Nie pozwolę Ci mnie udusić,
Odkryjesz, że Twoim piekłem jest dom.

Nie jestem Ci nic winien
Umrzesz tylko we snach zapomnienia
Mam swoją dumę, więc słuchaj jak śpiewam...
           
                 - Black Veil Brides - Coffin

niedziela, 28 lipca 2013

#14

Samobójstwo nie jest rozwiązaniem.

Wiele młodych osób  myśli o odebraniu sobie życia..
Myślą, że to rozwiąże wszelkie problemy.
Racja to rozwiąże tylko i wyłącznie ICH problemy...
Lecz zostawiają ból i obwinianie się najbliższych do końca ich życia..
Jeden z blogger'ów  Maksymilian Rutkowski zamieścił na swoim profilu
na facebook'u tekst, który napewno pomógł wielu osobą posiadającym
myśli samobójcze.
Sama miałam takie myśli..
Jego zdanie na ten temat całkowicie zmieniło mój światopogląd za co mu
jestem wdzięczna..
Zamieszcze go tutaj dla osób, które niestety mają takie myśli..
Mam nadzieje, że to zmieni wasze życie na lepsze...



 " MYŚLI SAMOBÓJCZE?

Jakbyś siedział w swoim pokoju - drzwi zablokowane - z piórem w ręku i pustą kartką papieru przed Tobą. Drżenie dłoni, a łzy zaczynają ponownie spływać po policzkach - po raz trzeci w ciągu ostatniej godziny. W górnej części strony piszesz "Do rodziny", ale zdecydowałeś, że jest to zły sposób na rozpoczęcie listu - listu samobójcy. Próbujesz ponownie, zacząć od nowa - znowu i znowu, ale nie wiesz, gdzie i jak zacząć.

Nikt nie rozumie, nikt nie wie, co masz zamiar. Jesteś sam lub przynajmniej Twoje myśli. Nikogo nie obchodzi to czy żyjesz czy nie, masz na myśli "nic" do "nikogo".

Jest noc, leżysz obok łóżka. "Żegnaj" - szepczesz w ciemności. I z tym, bierzesz swój ostatni oddech. Kończysz z tym wszystkim. Umierasz.

Nikt się nie przejmie? No to się myliłeś. Jest we wtorek, następnego dnia rano, godzina 08:21. Twoja matka przychodzi pod Twój pokój i puka do drzwi. Nie wie, że nie słyszysz jej, nie wie, że Cię już nie ma. Puka jeszcze, kilka razy, wykrzykuje Twoje nazwisko ze złości, byś otworzył je w końcu. Gdy brak odpowiedzi z Twojej strony, ona otwiera je i krzyczy. Upada na podłogę i jęczy z bólu, podczas gdy Twój tata wpada do pokoju. Rodzeństwo zdążyło wyjść już do szkoły. Bardzo słaba matka stara się zebrać energię.. Pochyla się nad martwym ciałem, płacze, ściskając rękę, krzycząc. Twój tata stara się pozostać silny, ale łzy uciekają z jego oczu; Dzwoni po pogotowie. Twoja matka obwinia siebie. Przez cały czas mówiła Co "nie", krzyczała na Ciebie i wysłała do pokoju za karę. Twój ojciec będzie winić siebie za to, że nie było Go przy Tobie, kiedy prosiłeś o pomoc, za to, że był poza domem, w pracy, nie poświęcał Ci uwagi. Nikt się nie przejmuję, tak?

9:44. Pukanie do drzwi klasowych. Mama wygląda na bardziej zmartwioną niż kiedykolwiek. Wchodzi do klasy, do Twojego nauczyciela; Wszyscy uczniowie, znajomi, obawiają się: co jest grane? Nauczyciel później ogłasza klasie Twoje samobójstwo. Popularna dziewczyna, która zawsze nazywała Cię grubasem i śmiała się z Ciebie, obwinia się. Chłopiec, który siedzi za Tobą - ten, który zawsze rzucał w Ciebie rzeczy podczas lekcji - obwinia się za to. Nauczyciel też się obwinia - za te czasy, gdy krzyczał na Ciebie, ponieważ zapomniałeś swojej pracy domowej lub za słuchanie muzyki w klasie. Ludzie płaczą, krzyczą, są wstrząśnięci, żałują tego, co zrobili. Jeszcze nikt nie martwi się o Ciebie, co nie?

Twoje rodzeństwo wraca do domu. Twoja matka ma im powiedzieć, że odszedłeś na zawsze. Twoja młodsza siostra - bez względu na to ile razy krzyczała na Ciebie, ile razy powiedziała jak to ona nienawidzi Cię - zawsze kochała Cię i widziałem Cię jako bohater; jej wzór do naśladowania. Teraz zaczyna winić siebie. Twój brat - chłopiec, który nigdy nie płacze. Siedzi teraz w swoim pokoju; wściekły na siebie - on spowodował Twoją śmierć. Przez ostatni czas dokuczał Ci. Wyzywał Cię, przewracał rzeczy; teraz nie wie jak sobie poradzić z faktem, że Cię nie ma. Na zawsze. Nikt się nie przejmie, prawda? Prawda?

To było ponad miesiąc. Drzwi do Twojego pokoju były zamknięte przez cały ten czas. Wszystko jest teraz inne. Twój brat został wysłany do psychiatry rodzinnego, codzienne wołanie siostry, że wciąż czeka na Ciebie, prosi byś wrócił. Codziennie czeka na Ciebie w domu. Popularna dziewczyna wciąż czuje sie winna. Nie wie jak radzić sobie z bólem. Twój ojciec ma depresję; Twoja matka nie spała nocami, uważa że to wszystko jej wina. Płacze i krzyczy, każdej nocy, chce abyś wrócił. Chłopiec, który zawsze przeszkadzał Ci na lekcji porzucił szkołę. Wciąż nikt nie przejmuje się Tobą, co nie?

Twoja matka ostatecznie decyduje się zrobić porządek w Twoim pokoju. Ale nadal nie jest w stanie podjąć się tego zadania. W końcu weszła i zamknęła się w Twoim pokoju na dwa dni próbuje oczyścić ubrania, rzeczy. Ale ona nie może, wciąż nie może się pożegnać, nie może się z tym pogodzić, nie, jeszcze nie teraz. Nigdy tego nie zrozumie, dlaczego.

Nadchodzi twój pogrzeb. Jeden wielki pogrzeb - wszyscy przychodzą. Nikt nie wie co powiedzieć. Ciebie, tak wspaniałej i zawsze uśmiechniętej osoby już nie ma; Jesteś gdzie indziej. Nikt nie wie co powiedzieć, nadal wszyscy są w szoku. Każdy płacze, każdy tęskni za tobą. Wszyscy chcą twojego powrotu, ale to już jest niemożliwe.
Nadal uważasz, że nikt się Tobą nie przejmuje? Pomyśl jeszcze raz. Nawet jeśli ludzie nie pokazują tego, to oni w jakiś sposób troszczą się o Ciebie, kochają Cię. Jeśli odbierzesz sobie życie, dziś lub w inny dzień, to wiedz, bo nawet sobie nie zdajesz sprawy, nie wiesz jak bardzo ludzie myślą o Tobie. Jeśli zabijesz się dzisiaj, zatrzymasz swoje cierpienie, ale ból wszystkich tych, którzy Cię lubili, pozostaje na resztę ich życia. Samobójstwo jest łatwym sposobem - ale to zły wybór. Życie może i nie jest piękne, ale za to jest mnóstwo pięknych chwil. Tak, każdy ma swoje wzloty i upadki, każdy ma swoje złe dni. Musisz przejść przez ten trudny okres w swoim życiu, ale złe czasy przychodzą i odchodzą. Może nie widać światełka w tunelu, ale jest tam. Bez względu na to jak trudne jest życie, to nigdy się nie poddawaj.

Poświęć chwilę teraz i pomyśl. Jeśli zabijesz się - jak ludzie będą się czuli, o czym będą myśleli? Nie wiesz? to powiem ci: łzy, łzy i więcej łez. Dewastacja. Poczucie winy. Ból. Żal.

Jeśli po przeczytaniu tego wciąż czujesz myśli samobójcze, to wiedz, że są osoby, które mogą Ci pomóc. Jestem tu dla Ciebie. Będę bardziej szczęśliwy, jeśli dasz mi możliwość, bym mógł Cię wysłuchać, bym mógł wziąć na siebie Twoje żale, Twój ciężar i postaram się, jak pewnie i Twoi bliscy, pomóc Ci poczuć się lepiej. Są nauczyciele, rodzice, znajomi, dziadkowie, sąsiedzi, dorośli - wszyscy są tu dla Ciebie zawsze, gdy tylko ich potrzebujesz.

Mam nadzieję, że to zmieni czyjeś życie. " 
To wszystko na dzisiaj...
Dziekuję..
 

piątek, 26 lipca 2013

#13

Czy możesz usłyszeć ciszę?
Czy możesz zobaczyć ciemność?
Czy możesz naprawić, co zniszczone?
Czy możesz poczuć...
Czy możesz poczuć moje serce?

wtorek, 23 lipca 2013

#12

Ten zdewastowany pokój, który widziałem wcześniej
Złamane kości nie zrosną się już nigdy więcej, nigdy więcej
Mój ostatni oddech, duszę się
Czy to się kiedyś skończy, mam nadzieję
Mój świat się skończył kolejny raz. 


piątek, 19 lipca 2013

#11

Jestem demonem.
Twoim największym koszmarem.
Czując smak krwi w ustach sprzeciwiam się losowi.
Jako upadły anioł szukam drogi do nieba.
Nigdy się nie poddam..nie poddam się..nie tobie...

#10

Każdy człowiek żyje, wierząc w to, co wie, oraz w to, czego doznaje.  
Sumę tych doświadczeń zwie rzeczywistością.  
Lecz wiedza i poznanie to pojęcia niejednoznaczne, są niczym więcej jak tylko ułudą, iluzją wykreowanego przez siebie świata

#9

Mój demon jest równie prawdziwy co ten twój.  
Jesteśmy tacy sami, samotni, odrzuceni przez społeczeństwo.  
Nie wierzę, że nie masz czasem ochoty zabić kogoś, kto był lub jest dla ciebie zawadą.  
Takie jest życie. 

wtorek, 16 lipca 2013

#8

 Życie jest grą...
Grą, w którą grasz do końca, czy tego chcesz, czy nie..
Śmierć jest końcem...
Możesz je wygrać, a nawet przegrać...
Zmarnować tą szanse życia...
Jeżeli chcesz osiągniesz wszystko...
Człowiek, który nie ma w życiu celu jest niczym...
Żyje, bo musi...
Tak jak życie bez celu nie ma sensu..
Musisz trwać..
Rób to co chcesz..
Nie przejmuj się zdaniem innych na ten temat..
Oni za Ciebie życia nie przeżyją, prawda ?
Więc żyj...
Żyj tu i teraz...
Nie czekaj na ważne chwile, czy też dni..
One są tak samo istotne jak ta chwila..
Musisz iść do przodu...
Nie stój w miejscu - świat idzie do przodu..
Chcesz zostać na końcu?
Wątpie..
Każdy z nas chce coś osiągnąć..
Każdy chce być tym najlepszym...
Chce być wzorem dla innych..
Nigdy się nie poddawaj...
Nigdy się nie wycofuj..
To jest Twoje życie..
Walcz o nie każdego dnia..
Żyj jakby jutra miało nie być..
Bądź tu i teraz z tymi, którzy Cię kochają i, których Ty kochasz...
Uwierz w siebie..

#7

Dla Ciebie jest to zwykły wzór, kolor, zniszczenie skóry...
Dla niego to jest historia...
Wspomnienia...
Coś co zapamięta do końca życia i nie będzie tego żałował..
Dla niego to jest właśnie całe życie...
To jest pasja...
Ale Ty tego nie zrozumiesz....
Bo nie chcesz zrozumieć..
Nie lubisz tatuaży?
Ja je kocham...
Każdy jest inny i każdy zasługuje na akceptację...
Nie zaakceptujesz ich?
Oni nie zaakceptują Ciebie...
Będzie Cie to bolało?
Odczujesz to samo co oni czuli przez Ciebie..
On zawsze to zapamięta..
Nie krytykuj innych...
Jesteś lepszy?
Zdaje Ci się..
Wszyscy mamy swoje życie...
Wszyscy żyjemy na tym samym popierzonym świecie..
Wszyscy jesteś równi...
Lecz nie jesteśmy tacy sami..
Każdy jest inny i trzeba go zaakceptować takim jakim jest...
Nie zmienisz go...
Nawet nie próbuj...
Zniszczysz wtedy jego prawdziwe oblicze...
Prawdziwy charakter...
Prawdziwą twarz...
Zniszczysz go...
Nie będziesz już mu w stanie pomóc..
Nie dasz rady...
To jest potężniejsze od Ciebie...
Teraz mówisz : stać mnie na wszystko...
Oszukujesz się...
Jeżeli kto kolwiek powie Ci : nie dasz rady ; nie uda Ci się...
Spójrz mu prosto w oczy i powiedz : no to patrz...
Osiągniesz rzeczy, które według Ciebie były nie możliwe..
Jeżeli chcesz osiągniesz wszystko...
Uwierz w to...
Uwierz w siebie...

poniedziałek, 15 lipca 2013

#6

Najgorszy ból najczęściej zadaje osoba, którą kochałeś, której ufałeś...
Mieliśmy przetrwać wszystko...
Najczęściej usłyszane kłamstwa? :
* Kocham Cię
* Nie mam nikogo po za Tobą
* Jesteś dla mnie wszystkim
* Nie umiem już bez Ciebie żyć
* Ufam Ci
* Nie chce nikogo po za Tobą
Na pewno wiele osób już słyszało lub je usłyszy po raz pierwszy i pewnie nie ostatni..
Nie warto się za bardzo przywiązywać do ludzi..
Nie wiesz tego czy on / ona już do końca z nami zostanie czy też Cię zostawi w najmniej spodziewanym momencie...
To boli... Bardzo boli..
Chce to już skończyć...
Nie czuć bólu..
Poddać się..
Dość!
Stop!
Żegnaj...
Kochałam szczerze, ufałam...
Co mi zostało?
Ból, smutek...

niedziela, 14 lipca 2013

#5

Aniele zabierz mnie do krainy umarłych..
Nie chce już dłużej żyć na Ziemi..
Upadłam..
Nie daje rady..
Pomóż Mi..
Błagam zabierz Mnie ze sobą..
Okaż swą łaskę..
Zabierz mą duszę..
Ciało pozostaje ledwo żywe...
Zakończ Me męki..
Cierpię..
Umieram w bólu...
Czekam na Ciebie..

piątek, 5 lipca 2013

#4

Masz białe skrzydła, niosące cię do jas­ności,
Białą szatę odznaczającą się w ciem­ności,
Nie lękasz się zła ani ludzkiej trwo­gi,
po­magasz, gdy człowiek rzu­ca dru­giemu kłody pod no­gi.
Aniele, ty jes­teś, kiedy cię pot­rze­buję.
Dlacze­go tak wielu z was te­go dru­giego fa­wory­zuje?
Te­go ciem­ne­go, pełne­go niena­wiści,
cieszące­go się, kiedy je­go zły plan się ziści.
W ot­chłaniach mro­ku się cho­wa poszu­kując po­jedyn­ku
o za­gubioną duszę, szu­kającą od­poczyn­ku.
Ziem­scy głup­cy wy­konują je­go po­lece­nia,
a po­tem ocze­kują bos­kiego po­cie­sze­nia.
Za­miast szu­kać nie w porę ra­tun­ku,
Nie od­wza­jem­niaj­cie krwa­wego po­całun­ku.

#3

Widzisz te dłonie?...
Krew po nich spływa...
Nie zrozumiesz czemu..
Nie zrozumiesz nas...
Nie zrozumiesz nic...

Kolejna kropla mej krwi spada na szarą rzeczywistość...
Słońce przysłania cień..
Mrok coraz bliżej...
Ciemność w mej duszy góruje...
Nic nie poradzę..

Upadły anioł chce mnie zabrać do krainy cienia...
Chce ocalić moją dusze...
Chce bym poczuła się bezpiecznie z nim..
Pragnę jedynie wybawienia...

#2

Miłość...
Nie jest łaskawa...
Ból...
Nie opuszcza Cię...
Cierpienie...
Nie odpuści...
Rozpacz...
Zawsze przy Tobie...
Pech...
To twoje drugie imię..
Złość...
Jest w tobie...
Nienawiść...
Otacza Cię...
Zrozumienie....
Nie tutaj...
Spokój...
Nie w Twoim umyśle...
Chaos...
Chaos..
Chaos..
To gra Ci w duszy...

#1

Cierpienie nie zna granic...

Bezsilność, Cierpienie...
Rozpacz, Strach...
To twoje życie..
Nie radzisz sobie z nim...

Tak jak większość ludzi..
Twoja bezsilność jest udręką...
Jest Ciężarem na twych plecach...
Który nie che zejść byś mógł poczuć ulgę..

Dość! Nienawidzę tego uczucia !
Mówię już Dość cierpieniu !
Ono Cię nie słyszy..
Nie słyszy twego stanowczego krzyku...

Ona się żywi twoim bólem..
Nie powstrzymasz jej...
Nie łódź się...